piątek, 23 grudnia 2011

Wesołych Świąt i Nowego roku !

Tak to już niedługo ŚWIĘTA !
To czas radowania i MOC ....a i prezenty.

Ja swoje psinie kupuje tylko smaczki , gdyż na urodzinki dużo dostała .

Jest u was śnieg ?(napiszcie w komentarzu)...u mnie był 2 dni cienka warstwa i dzisiaj już nie ma :(
No a jak śnieg to na chodnikach pełno soli , a moja psina jest takiej rasy ,że opuszki są delikatne wiec smaruje jej specjalną maścią...wczoraj wyszłam i niestety "koń kuleje" , nie może chodzić po chodnikach i śniegu , gdyż sól jest :( Na zimno nie reaguje ,dlatego wiem ,ze to wina soli . Myślę by za rok kupić jej buciki , chodź jestem wielką przeciwniczką to jednak będę zmuszona. W tym roku będę grubo smarować tą maścią i nosić ją na chodnika :D


A wasze psy co dostaną pod choinką ?

To już niestety ostatni post w tym roku !
DO NOWEGO !

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Urodzinowy zawrót głowy

Tak to już 2 lata jak Amelka przyszła na świat....jak ten czas leci...ZA SZYBKO !
Pamiętam jak była mała taka niewinna , dopiero co otwierała oczka a teraz...
ŁOBUZ nie z tej ziemi...nieraz myśle ,że to nie mój pies co był ten malutki , słodziutki , niewinny =)

Daty urodzin nie podaje ze względu na to ,że JA razem z Amelka obchodzimy tego samego dnia i miesiąca .

Miał być filmik pokazujący od małej Amelki do 2-letniej , lecz czasu mi zabrakło by go stworzyć . Może kiedy pojawi sie na blogu , także odwiedzajcie go.

Chciałabym by czas sie zatrzymał lub nawet cofnął i od nowa ujrzeć tą słodką małą kuleczkę co była niedawno...

Oczywiście nie brakło prezentów dla Amelki od swojej PAMCI(czyli mnie) dostała komplecik obroże zaciskową i smycz z firmy activdog.pl oraz zabawke "jajo" + smakołyki . Goście zazwyczaj przynieśli kość lub smakołyki także starczy jej spokojnie do nowego roku smakołyków :)

Oto zestaw z activdog.pl :









Opinia moja o tym kompleciku : Miękka taśma i wyrazisty kolor . Sunia czuje sie w niej wspaniale . Okucia dobrane prawidłowo . Na pewno kupie u nich następny komplecik jak ten sie zniszczy . Szkoda tylko ,że nie robią dla tak małych piesków szelek :(

A teraz fotki z urodzin , przepraszam za jakość ,ale aparat mam troche popsuty i zapewnię przez najbliższe kilka miesięcy nie kupie lepszego . Mogłam zrobic fotki komórką :(

Jej torcik
Wszelkie prawa zastrzeżone

Mniam...mniam
Wszelkie prawa zastrzeżone

Mój tort :)
Wszelkie prawa zastrzeżone

Następnego dnia Amelka z zabawką i w obróżce HAPPY !
Wszelkie prawa zastrzeżone

Wszelkie prawa zastrzeżone



czwartek, 1 grudnia 2011

Zmienia się w Basenji

To było jeszcze przed sterylką....
Pewnego dnia wyszłam jak zwykle z Amelką na spacer dość długi ...patrze...patrze...i nie wierzę własnym oczom...przed moimi oczami jak i Amelki ukazuje się PIES...a dokładnie rasy Basenji . Podeszłam z Amelką przywitały się ...oczywiście ta Pani i ja odpięliśmy psiaki z smyczy i pobawiły sie dość długo...
Po dłuższej rozmowie dowiedziałam się ,że sunia jest z hodowli Asiaczek miotu R . Szkoda ,że Pani z tą sunią była tylko kilka dni...ale dobre i to...
Amelka po pierwszym dniu spotkania z tą sunią zaczęła sypiać na szafkach , paramentach oraz tam przebywać .
Stała się indywidualistką...no i na kilka dni jej uszka stanęły :)
Wszelkie prawa zastrzeżone

Wszelkie prawa zastrzeżone

Dziękuje Tomkowi , Klarze oraz Monice za wszelkie dary do schronisk !

A wam przypominam :



POMAGAJMY SCHRONISKOM!

Robię bannery za 3PLN i nagłówki za 5PLN , pieniądze zostaną przekazane na rzecz schroniska* !
Małe pieski czekają na ciepłe sweterki !
Każda ZŁOTÓWKA się liczy !
Kto ma do oddania niepotrzebne zabawki , smycze , obroże oraz różne szarpaki lub inne tego typu zabawki to piszcie na mój e-mail:
amelka-pinczerka@wp.pl

Podziel się na ŚWIĘTA z bezdomnymi psami !
MIEJ SERCE <3

*Do schroniska w miejscowości Konin , Kalisz , Poznań lub Łódź.

niedziela, 20 listopada 2011

Jesienne wariacje ubraniowe i parkowe


A to co było jeszcze przed sterylizacją.....
                                                         JESIEŃ !
Amelka lubi jesień , gdyż jest pełno liści po których uwielbia biegać oraz skacze na "kupki" z liści i je rozwala . Oczywiście dla mnie to nic po raz setny robić "kupki" liści...ona na pewno sie tym nie przejmuje przecież musi być DOBRA ZABAWA !
Wszelkie prawa zastrzeżone
Jesień ,jesień...to dla Amelki jak i innych pinczerów ALARM pogodowy . Jest zimno ,a jak wiecie pinczer ma włosy krótkie bez podszerstka i wychodząc z "nagim" pinczerem możemy go narazić na przeziębienie . Oczywiście 3-4 razy spacerki po 20-30min. nie doprowadzą do przeziębienia , lecz dłuższe owszem...Dlatego dla Pinczera potrzebne jest ubranko nie za ciepłe w tym okresie by znowu nie doszło do przegrzania...
Halo...halo...ale co ona tutaj pisze...pewnie sie zastanawiacie ...przecież pinczer może być "nagi" zimą i biegać po śniegu , a teraz jest przecież cieplej.... Oczywiście zgadzam się , lecz zimą nie ma wiatru tak zimnego jak jesienią(udowodnione naukowo) . Z pinczerem nie wyjdzie się na 2h spacerku jak teraz...i zimą 5-10min. spacerki 3-4 razy na dzień bez ubranka nie zaszkodzą ,ale dłuższe owszem . Także nie żałujcie tych 40-50zł na cieplutki sweterek dla pinczerka !
Pamiętajcie by nie kupować różnorakich :
-sukienek
-bluz
-ubranka z rękawkami
-spodenek
itp;
To krępuje ruchy psa i pies źle sie w takim ubranku czuje i nawet jest duże prawdopodobieństwo ,że "zaprotestuje" i nie będzie chciał chodzić w nim...kasa przepadnie ....
Ja polecam zwykłe sweterki lub derki ,ale derki na zimę ,bo na tą pogodę teraz pinczerowi byłoby za ciepło .
    Amelka lubi liście także pomyślałam ,by wybrać się z nią na spacer do parku . Oczywiście nieszczęsne miasto , pełno rowerzystów na 1m chodnikach itd..musieliśmy jakoś pokonać .
Wszelkie prawa zastrzeżone
Zazwyczaj tak robi ...w parku..
Pupa musi sie wygrzać
Amelka w parku nie ciągnie na smyczy(na flexi tak) , chodzi spokojnie , poznaje nowe psy . Poznała psy rasy Sznaucer miniaturowy jednego pseudo pinczera i oto historia z tym nieszczęstnym pseudo pinem...
Idziemy a tu nagle jakiś mały brązowy piesek biegnie do Amelki...na pierwszy widok wygląda na szczeniaka około 2-3mies. pinczera miniaturowego . Amelka zaczyna sie z nim bawic , biegają jak oszalałe...ja oczywiście pytam się ile ma miesięcy a właściciel odpowiada:
- Ma 2 lata 
-(ja)Co ?! Taki mały...Co to za rasa?(ale juz wiedziałam ,że nie 100% rasowy)
-Pinczer miniaturowy ,ale to jest ta miniaturka..
-(ja)To proszę wejrzeć na moją sunie , tak powinien wyglądać pinczer miniaturowy a nie tak jak Pani ...to nie może być pinczer miniaturowy....A ma rodowód?
-Mówie wyraźnie ,że to pinczer miniaturka a nie tak jak twój średni...nie ma rodowodu , po co mi on ? Przecież widać ,że to pinczer
-(ja)No to pseudo hodowca musiał Panią nieźle oszukać , gdyż Pinczer miniaturowy musi mieć 20cm wzrostu i co najmniej 4kg
-Mój ma 12cm i 1,2kg bo to jest miniaturka
-(ja)Nie dziwie się ,że Panią oszukaną jeżeli Pani nawet nie wie jaki jest wzorzec rasy Pinczer miniaturowy...a szkoda...

Temat sie urwał Pani poszła sobie gdzieś indziej...ja już nie mogę...ludzie chcą rasowego psa i myślą ,że jak nie poczytają o danej rasie to wszystko wiedzą...NIE ROZUMIEM !

Na działce oraz za blokiem uwilebia chodzić po liściach ....więc chodze z nią godzinami...oczywiscie w ubranku by nie zachorowała :)

Wszelkie prawa zastrzeżone
Na działce w "kupie" liści
Na spacerze za blokami zachowuje się jak KOŃ . Tak dobrze czytanie jak KOŃ ! Nie można podchodzić od tyłu , gdyż nieźle kopie ....hehe

Wszelkie prawa zastrzeżone

Wszelkie prawa zastrzeżone
To by bolało :D

Wszelkie prawa zastrzeżone
Nikt od tyłu nie podejdzie

Wszelkie prawa zastrzezone
Złączone łapki przednie..cudnie to wygląda

Wszelkie prawa zastrzeżone

Wszelkie prawa zastrzeżone
Zaraz kopnie...uważaj !

Wychodzimy również na lince by mogła chodź trochę pobiegać i uczymy sie przychodzenia na zawołanie jak zobaczymy psiaka ...
Wszelkie prawa zastrzeżone
Widzi psiaka

Wszelkie prawa zastrzeżone
Zobaczyła coś...
Przed wczoraj spotkałam sie z właścicielami i psiakami Abra i Apis . Psiaki wspaniałe , radosne i śliczne ! Już doczekać się nie mogę następnego spotkania...
Dzięki wam było wspaniale !
Ps.Tylko za ciemno i zimno , ale to szczegół :D

Wczoraj spotkałam się z Esią i jej właścicielką . Esia wspaniała , radosna i już JAKA DUŻA !
Pozdrawiam!

POMAGAJMY SCHRONISKOM!

Robię bannery za 3PLN i nagłówki za 5PLN , pieniądze zostaną przekazane na rzecz schroniska* !
Małe pieski czekają na ciepłe sweterki !
Każda ZŁOTÓWKA się liczy !
Kto ma do oddania niepotrzebne zabawki , smycze , obroże oraz różne szarpaki lub inne tego typu zabawki to piszcie na mój e-mail:
amelka-pinczerka@wp.pl

Podziel się na ŚWIĘTA z bezdomnymi psami !
MIEJ SERCE <3

*Do schroniska w miejscowości Konin , Kalisz lub Łódź.


Już niedługo nowy jeszcze bardziej zwariowany post !
Trzymajcie się cieplutko !

piątek, 11 listopada 2011

Po sterylizacji

Jak już wiecie z wcześniejszych postów moich Amelka miała mieć sterylizacje . Jak powiedziałam tak zrobiłam.
Dn.8.11.11r. wybiła Amelki godzina sterylizacji .
Wszelkie prawa zastrzeżone
Kilka minut po sterylizacji
Na początku sunia dostała zastrzyk po którym wymiotowała żółcią , uspokoiła się , chodź gdy przeszedł koło niej weterynarz warknęła  (co jej sie nigdy nie zdarzyło ) , po 30min. od podania zastrzyku weterynarz założył wenflon i wstrzyknął narkozę . Niestety od tego momentu musiałam opuścić swoją psinę i w pobliżu lecznicy czekałam na telefon od weterynarza .
   Po około 1,5h zadzwonił telefon . Jak najszybciej przyszłam do lecznicy . Poczekałam chwile w poczekalni i usłyszałam :
-"Nie chce wyjść z klatki"
-"Proszę zawołać Amelkę."
Ja ją zawołałam a ona tak trochę chwiejnie idzie w moją stronę i z głową nisko pokazuje ząbki ( zawsze tak robi jak przychodzę do domu , ona się na swój sposób śmieje , proszę nie mylić z agresją) . Nie zapomnę tego . Ten moment był cudowny!
Wzięłam ją na rączki i opatuliłam w kocyk i samochodem wróciliśmy do domu .
  Sunia w pierwsze minuty w domu leżała i kręciła się (nie mogła znaleźć sobie miejsca )piszcząc , żal mi jej bardzo było , serce mi się "kroiło" , nie powiem były takie myśli czy dobrze dobrze zrobiłam czy źle , bo strasznie cierpiała :(
  Wieczorem zaczeła wylizywać i wygryzać ranę , a my nie mieliśmy ani kołnierza ani ubranka ochronnego . Lecznice wszystkie w mieście były już zamknięte , żaden weterynarz nie odbierał . Całą noc na zmianę z rodzicami pilnowaliśmy by nie wygryzała rany...udało się . Rano jak najszybciej do lecznicy po kołnierz .
Wszelkie prawa zastrzeżone
W kołnierzu śpi =)
Nie bała się kołnierza od razu jej założyliśmy z czego bardzo się ucieszyłam . Aktualnie śpi i je w kołnierzu bez problemu . W dzień ja pilnujemy ,bo na razie nie wygryza i nie liże , co jedynie to w nocy ma kołnierz by się upewnić ,że rana rano nie będzie przez nią naruszona .

Dzisiaj Amelka już chce skakać(nie pozwalamy) biegać i czuje się dobrze . Na razie podajemy jej jeszcze około 3-4 razy suchą karmę namoczoną z wodą , by się nie odwodniła .
Wszelkie prawa zastrzeżone
Czyści paznokcie . Na łapce ma wenflon.

Gdy Amelka była operowana pojechaliśmy do sklepu zoologicznego i kupiliśmy jej nową zabawkę , a jest to szop piszczący z sznurkowym kółkiem firmy COMFY .
Dopiero dzisiaj jej dałam tą zabawkę , bo widze ,że juz lepiej się czuje i nie jest aż tak osowiała .

Wszelkie prawa zastrzeżone
Amelka z tą zabawką . Jaka mina...

A tak wygląda ogólnie ta zabawka :


Mam jeszcze wiele wam do przekazania z przed sterylki . Także spodziewajcie się niedługo następnego posta .
Dziękuje Agacie która pomogła mi przed i po sterylizacji !





piątek, 14 października 2011

Rozmnażanie kundelków TAK czy NIE ?






Post dzisiejszy pragnę poświęcić kundelkom ,gdyż one zasługują tak samo jak rasowe psy na dom.
Dużo jest kundelków poprzez nieodpowiednich ludzi ....







Dużo osób twierdzi ,że rozmnażanie kundelków jest dobre ,ale są też ludzie przeciwni temu . Chciałabym "pokazać" wam jak to wygląda z dwóch stron .
   Ludzie którzy są za rozmnażaniem kundelków twierdzą ,że kundelki to "fajne" i kochane psy . Niektóre mają ładnych kolor umaszczenia , miły , zabawny charakter i dlatego chcą je rozmnażać. Rozmnażają je też dlatego ,że ktoś z rodziny chce pieska za którego nie będzie musiał wydać dużo pieniędzy , bo "to tylko pies , który po jakimś czasie zdechnie" . Często kryją sukę z psem sąsiada  ,który na ogół wydaje sie spokojny . Właściciel suki nie wie ,że pies sąsiada jest agresywny . Jego agresja objawia sę co jakiś czas , gdyż jest przywiązany do łańcuchem do budy . Suczka w końcu urodziła szczeniaki . Przecież są takie "słodkie" , malutkie , kundelki potrzebują też domu. Szczeniaki są odchowywane w domu z dziećmi . Ludzie za kilka złotych wybierają szczeniaka . Po kliku dniach okazuje się ,ze jeden ze szczeniaków ma tasiemca , pchły oraz nużeńce , ludzie wydawają setki złotych by wyleczyć . Po jakimś czasie udaje się wyleczyć szczeniaka . Szczeniak ma juz 7mies. Szczeka na rowerzystów , łapie za nogawki , warczy na ludzi , w domu pilnuje swoich rzeczy , a jak właściciel chce mu zabrać to go gryzie i warczy . Stało się ,że kilkakrotnie ugryzł dziecko i w końcu trafił do schroniska . Staje sie smutny , bardziej agresywny , nieufny wobec obcych . Nie nadaje sie do adopcji . Zostaje uśpiony .
   Drugi z miotu szczeniak trafił na wieś , gdzie biega spuszczony ze smyczy po podwórku . Właściciel tego psa ma też suczkę (kundelek) . Suczka przy cieczce zaszła w ciąże i urodziła 8 szczeniąt . Właściciel zostawił sobie jedną suczkę , bo jak twierdzi jest mała i ładna . Oddał ludziom tylko 3 szczeniaki , resztę musiał wygnać , bo nie było kopców . Szczeniaki po roku które wygnał maja następne szczeniaki . Po 3 latach może być około 60-80 kundelków . Nie tylko jedna osoba to robi , lecz tysiące ludzi twierdzi ,że nic się nie stanie jak się raz rozmnoży suczka . Dlatego tyle jest psów w schroniskach , bo ludzie rozmnażają je nie wiedząc jakie mogą potem byc tego konsekwencję .

Jest pełno psów w schroniskach w TYPIE rasy Pinczer miniaturowy . Proszę adoptujcie ,a jeżeli nie chcecie adoptować to kupujcie z rodowodem z sprawdzonej hodowli.
Oto zdjęcia psów do adopcji ,jeżeli chcecie zaadoptować to piszcie na e-mail :
kasia.t@przytulisko.glowno.pl


Psy są z miejscowości : Poznań

Sara


Brenda
Brenda to kilkuletnia, przyjacielska suczka. Zawsze, gdy wchodzimy do Przytuliska, Brenda wesoło nas wita, chce,żeby ja głaskać. Lubi inne psy, jest łagodna. Jest po sterylizacji.

Brenda , Sabinka i Inne



sobota, 1 października 2011

Niespodziewana zmiana planów

Wszelkie prawa zastrzeżone
   Jak wiecie z poprzednich postów Amelka miała mieć sterylizacje . Przed sterylizacją zrobiliśmy badania z krwi morfologia i biochemia . Oczywiście nikt się nie spodziewał ,że Amelka będzie miała jakiś parametr zły , gdyż jest odpowiednio żywiona , ma odpowiednią dawkę ruchu jak i przodkowie jej nie mieli ŻADNYCH problemów zdrowotnych .
    Okazało ,że Amelka ma ma wysoki Alat kilkakrotnie przekroczony dopuszczalnej normy. Dostała lek , który bierze już przez około tydzień i jak na razie czekamy i modlimy się by było wszystko dobrze . Jak można wywnioskować z tego sterylizacja jej się odwlecze . Na razie nie mam żadnych przeciwwskazań by w ogóle nie mogła mieć sterylizacji .

Dużo osób pyta się jakie objawy ma mój pies . Amelka już od dziecka byla i jest leniuszkiem , który lubi spać , gdy jest w cieplutkim domu . Nikt się nie spodziewał ,że nadmierne spanie i ospałość jej jest wynikiem wysokiego Alatu . Ostatnio również zauważyłam ,że nie jest chętna na zabawę którą bardzo lubi.
  Kupiłam Amelce około 2tyg. temu Frisbee , lecz na razie się nim w ogóle nie interesuje , wszelkie próby zachęcenia jej do złapania lub chodź wejrzenia na frisbee nie działają . Na razie odpuścimy sobie i spróbujemy później gdy będzie miała dobre wyniki , gdyż to ignorowanie dysku możliwe jest spowodowaniem jej ospałości i słabości teraz .

Trzymajcie za Nią kciuki !

środa, 31 sierpnia 2011

Wariacje namiotowe

Nie pisałam dość często postów na blogu , gdyż nie miałam czasu . Tak to już koniec wakacji i koniec czasu wolnego . Niekiedy myślę ,że chciałabym już pracować , gdyż moim zdaniem praca jest o wiele lepsza , gdyż po 8h pracy idziesz do domu i odpoczywasz a w szkole po 8h lekcji idziesz do domu i się uczysz na następny dzień około 4-5h .
Dzisiejszy post będzie trochę w tyle , gdyż fotki jak i cała "akcja" działa się jeszcze przed cieczką w lipcu .

Nie ma to jak spanie pod namiotem i oddychanie świeżym powietrzem . Mając pinczera w domu z chęcią Wam pomoże w rozłożeniu namiotu . Dla Amelki to była wielka frajda ciągnąć namiot i uciekać z nim przed właścicielem. Po 20-30min. takiej zabawy rozłożyła się na trawie udawając "martwą" .
Oczywiście nagrałam filmik jak wariuje z tym namiotem oraz zrobiłam kilka ujęć aparatem .

*Kliknij na zdjęcie by powiększyć.

Wszelkie prawa zastrzeżone

Wszelkie prawa zastrzeżone

Wszelkie prawa zastrzeżone

Wszelkie prawa zastrzeżone

Wszelkie prawa zastrzeżone

Wszelkie prawa zastrzeżone

Wszelkie prawa zastrzeżone

Wszelkie prawa zastrzeżone

Wszelkie prawa zastrzeżone

Wszelkie prawa zastrzeżone
 Taka zabawa ma też swoje minusy niestety . Gdy Amelka leżała tak(patrz zdjęcie niżej) na trawie był bąk a jak to Amelka "co się rusza to MUSI złapać" ciekawska bawiła się tym bąkiem , a on był żywy chodź jakiś taki osowiały , bo nie mógł latać . Prawdopodobnie ugryzł ją w okolicy nosa , bo trochę jej nosek spuchnął ,ale nic więcej się nie działo , więc obyło się bez weterynarza .
Wszelkie prawa zastrzeżone



*Filmik dopiero po znalezieniu odpowiedniego programu do obróbki . Jak znacie takie programy to piszcie w komentarzu.

środa, 17 sierpnia 2011

Suczka niehodowlana=wysterylizowana

Dużo osób nie zdaje sobie sprawy z tego ,że jeżeli ich suczka nie jest wysterylizowana i nie ma szczeniąt to może mieć poważne problemy zdrowotne .

Oto kilka takich chorób , które często występują u suczek niewysterylizowanych:

  1. Zapalenie macicy/ropne zapalenie macicy - 
    Zapalenie pochwy u suk występuje stosunkowo często a do zachorowań szczególnie predysponowane są młode, niedojrzałe płciowo zwierzęta. Ponad 70 proc. przypadków zapaleń pochwy ma miejsce u młodych suk. Proces zapalny może dotyczyć nawet szczeniąt w 8 tygodniu życia.
    Wśród klinicznych objawów zapalenia 
     pochwy obserwuje się obfity ropny wyciek, widoczny na wargach sromowych, świąd, saneczkowanie, wylizywanie przedsionka pochwy oraz zwiększone zainteresowanie ze strony samców. Przy wziernikowaniu stwierdza się, że błona śluzowa jest zaczerwieniona, pokryta wydzieliną śluzowo-ropną, niekiedy występują powiększone grudki chłonne. Stany zapalne pochwy będące wynikiem uszkodzeń poporodowych widoczne są jako zaczerwienienia lub zasinienia pokryte włóknikiem lub masami martwicowymi. W cięższych przypadkach temperatura wewnętrzna może być podwyższona.
  2. Nowotwory narządów rodnych oraz listw mlecznych
  3. Guzy sutków
  4. Ciąże urojone
  5. Ropomacicze
Wspomnę również o tym ,że często zdarzają się takie przypadki gdy suczka jest w czasie cieczki:
  • Biega po podwórku niby dobre ogrodzenie a jednak suczka znalazł odpowiednia dziurę to przejścia za ogrodzenie . Pobliski kundelek sąsiada , który oczywiście biega bez nadzoru zapładnia suczkę . 
  • W czasie spaceru urwała się obroża/suczka wydostała się z obroży (obroża za luźno zapięta) . Mimo ,że dana suczka była uczona przychodzenia na zawołanie i NIGDY nie zawiodła tym razem instynkt i popęd seksualny przewyższył ją samą . Dochodzi do zapłodnienia z pierwszym lepszym psem.
  • Suczka ma 5dzień cieczki właściciel uważa ,że dopiero po 9dniu cieczki suczka może zajść w ciąże więc pozwala jej się pobawić z psem znajomego , który właśnie przyszedł na kawę . Obaj Panowie są w domu  ,  a pies znajomego zapładnia suczkę.
  • Właściciel musiał zostawić suczkę u sąsiadki która ma psa . Niestety nie zauważył ,że suczka juz od kilku dni ma cieczkę . Sąsiadka robiąc obiad w kuchni nie zauważa ,że jej pies zapładnia suczkę sąsiada .
Poprzez te przypadkowe wydarzenia w/w chciałam Wam oznajmić ,że bardzo duże jest prawdopodobieństwo zajścia suczki w ciąże NAWET gdy nam się zdaje ,że dobrze pilnujemy .

Pewnie zastanawiacie się co może wydarzyć się po sterylizacji otóż:
  • nietrzymanie moczu ( zazwyczaj u suczek dużych ras )
  • odejście suczki w czasie zabiegu
Więc przed sterylizacją powinniście robić badania takie jak EKG czy ECHO serca , wtedy macie pewność ,że na 99% suczka nie odejdzie podczas sterylizacji .

A więc kiedy najlepiej sterylizować suczkę .
 NIGDY NIE STERYLIZUJ PRZED PIERWSZĄ CIECZKĄ - organizm suczki jeszcze nie dojrzał emocjonalnie jak i hormonalnie . 

Najlepszy moment to sterylizacja po drugiej cieczce .

Jeżeli nie masz zarejestrowanej hodowli w ZKwP oraz suczka nie ma uprawnień hodowlanych to
WYSTERYLIZUJ JĄ ! Nie tylko pomożesz jej ,ale też nie będziesz kolejną osobą która poprzez nieumyślne czyny przyczynia się do rozmnażania kundelków .

Jeżeli popierasz to wklej ten banner na swoją stronę/bloga itp;


Banner 500x100: